NOWA GAMA HYDRA VEGETAL: ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL, ROZŚWIETLAJĄCY PEELING, TONIK NAWILŻAJĄCY, MLECZKO DO DEMAKIJAŻU.

Oczyszczanie i nawilżanie stanowią główne filary poprawnej pielęgnacji skóry twarzy. Do obu aspektów przykładam dużą wagę, ponieważ moja cera jest kapryśna i mieszana, o czym wielokrotnie wspominałam na blogu. Tym razem pod lupę wzięłam ulepszoną gamę Hydra Végétal marki Yves Rocher, której produkty nie zawierają barwników, olejów mineralnych, ani parabenów. Mam nadzieję, że jesteście ciekawe jak owe kosmetyki sprawdziły się w praktyce, zatem zapraszam do dalszego czytania.


Do moich absolutnych ulubieńców należą: Odświeżający żel i Rozświetlający Peeling do twarzy Hydra Végétal. Oba produkty zostały zamknięte w miękkiej tubie i posiadają delikatny, świeży zapach, który jest charakterystyczny dla wszystkich kosmetyków z tej gamy. Ich formuła zawiera ponad 90% składników pochodzenia naturalnego oraz ciekawy wyciąg z edulisa, który jak można wyczytać na stronie producenta, wyhodowano w BIO ogrodach botanicznych Yves Rocher w Bretanii (północna Francja dla bardziej dociekliwych : ) ). W żelach do mycia twarzy cenię najbardziej dwa aspekty: oczyszczanie i delikatność, ze względu na posiadanie wrażliwej cery, podatnej na podrażnienia. Ten kosmetyk idealnie sprostał moim wymaganiom i stał się aktualnym ulubieńcem w codziennej pielęgnacji. Praktycznie nie pieni się, ale mi to nie przeszkadza, bo jego żelowa konsystencja dobrze oczyszcza, nie powodując wysuszenia. Pozostawia twarz przyjemnie gładką, ukojoną i nawilżoną. Daje uczucie świeżości i pomaga zredukować nadmierną pracę gruczołów łojowych w upalne dni. Ten żel to po prostu mój ,,must have” w pielęgnacji twarzy.

Jego działanie idealnie dopełnia Rozświetlający Peeling do twarzy, w którego składzie znajdziemy mikrodrobinki bambusa, charakteryzujące się porowatą strukturą. Pomimo mocniejszego działania oczyszczającego, produkt również nie wysusza i nie podrażnia, a to wszystko za sprawą naturalnych i nawilżających składników aktywnych. Masaż twarzy wykonany peelingiem pozwala na pozbycie się niedoskonałości i zadbanie o lepszy, zdrowszy wygląd cery. Stosuję go w zależności od potrzeb 3-4 razy w tygodniu, aby dokładnie usunąć zanieczyszczenia, martwy naskórek oraz wzmocnić wchłanianie substancji aktywnych w następnie aplikowanych kremach. Należę do grona wybrednych osób jeśli chodzi o peelingi do twarzy. Wiele z nich nazbyt podrażnia i wysusza, dlatego najchętniej sięgam po produkty zawierające małe lub średnio duże drobinki ścierające oraz posiadające obok właściwości oczyszczających te nawilżające. Oba walory bezsprzecznie zawiera ulepszona wersja peelingu Hydra Végétal, którą Wam szczerze polecam.


Kolejnymi kosmetykami z ulepszonej gamy Hydra Végétal są Tonik nawilżający i Nawilżające mleczko do demakijażu. W obu formułach znajdziemy wymieniony wyżej składnik aktywny, czyli ekstrakt z edulisa, posiadający właściwości regulujące poziom wody. Dzięki temu po aplikacji kosmetyk zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia. W toniku znajdziemy ponad 98% składników naturalnego pochodzenia, w mleczku ponad 92%.

Mleczko posiada kremową formułę, która dokładnie oczyszcza i pozostawia skórę miękką i gładką. Ostatnio nie wybierałam tego typu produktów do demakijażu, bo lepiej sprawdzały się u mnie płyny micelarne i niestety nie zmieni się to szybko, bo mleczko posiada jeden, bardzo istotny minus. Kilka razy sprawdziło się idealnie, ale kiedy wykonywałam nim demakijaż po upalnym dniu, to moja cera reagowała podrażnieniem i przez kilka następnych minut była wyraźnie zaczerwieniona. Po kilku takich incydentach postanowiłam odstawić mleczko na bok i wrócić do jednego z ulubionych miceli. Na koniec zabiegu oczyszczania, polubiłam aplikować wacikiem Tonik Nawilżający Hydra Végétal, który dba o właściwy poziom ph i odbudowuje warstwę ochronną skóry. Uwielbiam jego właściwości odświeżające i nawilżające. Produkt można stosować do typowego demakijażu, ale w moim przypadku najlepiej sprawdza się na koniec tego zabiegu, jako ,,podkład'' dla dalszej pielęgnacji skóry twarzy.

Jestem bardzo ciekawa czy znacie kosmetyki z gamy Hydra Végétal?
Który produkt zainteresował Was najbardziej? :)
Pozdrawiam
Patrycja

10 komentarzy:

  1. Ciekawa jest ta odnowiona seria :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Starą wersję linii Hydra Vegetal bardzo lubiłam (w szczególności żel do mycia twarzy), a nowa dopiero czeka u mnie na testy. Jestem w szczególności ciekawa toniku i serum.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio je widziałam na którymś blogu i zastanawiałam się nad nimi, może od peelingu by zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś bardzo lubiłam tę linię. Chyba powinnam zajrzeć znowu do sklepu YR:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam mleczka do demakijażu z YR zawsze tak pieknie pachna.... ten tez jest piekny ale na razie nie kupilam bo po ostatnich zakupach mam za duzy zapas wszystkiego :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten od świeżający żel brzmi strasznie kusząco - zwlaszcza ze tego lata cos sie stalo z moja skora i robi sie strasznie szybko zmeczona i odwodniona. Ten zel odswiezajacy wydaje sie czym idealnym dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger