HERBAL CARE: SZAMPON CZARNA RZEPA, ODŻYWKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ŁAMLIWYCH LEN.

Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem o kosmetykach do pielęgnacji włosów z linii Herbal Care. Odrobinę dziwię się, że ostatnio przerzuciłam się z produktów profesjonalnych na drogeryjne, a wynika to z tego, że jestem zadowolona z tańszych odpowiedników. Nie pamiętam, abym kiedykolwiek używała produktów marki Farmona, więc w końcu zdecydowałam się je poznać osobiście. Zapraszam do dalszego czytania.


Na półce w sklepie widziałam cztery wersje szamponów, mianowicie Rumiankowy, Skrzyp Polny, Lniany i Czarna Rzepa, na który ostatecznie się zdecydowałam. Polecany jest on dla wszystkich osób, które mają osłabione i wypadające włosy. W składzie znajdziemy między innymi składniki aktywne, takie jak: Ekstrakt z korzenia czarnej rzepy (wzmacnia włosy, pobudza ich wzrost i hamuje wypadanie), Białka pszeniczne (odbudowują strukturę włosów), Płynna keratyna (regeneruje i uelastycznia włosy) oraz ciekawie brzmiący Inutec, który ma za zadanie nawilżyć i ułatwić rozczesanie włosów. Szampon nie zawiera barwników, parabenów i alkoholu etylowego.

Opakowanie jest proste i przywołuje na myśl wszystkie zielarskie produkty z charakterystycznym zapachem, który występuje również w tym przypadku. Jest specyficzny, ale nie drażni nosa, bo po zmyciu wodą szybko znika. Kosmetyk świetnie pieni się i otula dokładnie włosy, a masaż wykonany z jego pomocą dogłębnie oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń skalp głowy jak i kosmyki na całej długości. Nie zauważyłam by nadmiernie wysuszał i robił tak zwany efekt ,,sztywnego siana'', które jest ciężko rozczesać, ale po zmyciu od razu aplikuję na włosy odżywkę lub maskę. Szampon ma przede wszystkim dogłębnie oczyścić i być delikatny dla skóry głowy. Czy zauważyłam mniejsze wypadanie? Ciężko stwierdzić, bo ten problem ma u mnie podłoże nie tylko w kwestii zmiany pory roku, ale także hormonalne, jednak na pewno jestem z niego bardzo zadowolona. Jest to wydajny i tani szampon do codziennego użytku, który dzięki zawartości składników aktywnych oczyszcza i jednocześnie dba o włosy. Jak tylko dokończę opakowanie to chętnie kupię wersję z Lnem.


Skuszona atrakcyjną ceną w markecie, jako dopełnienie kupiłam Odżywkę do włosów suchych i łamliwych Len. Tutaj głównymi składniki aktywnymi są ekstrakt z lnu, białka pszeniczne, ceramidy, keratyna i również inutec. Opakowanie to miękka i wygodna tubka, w której znajdziemy 94% naturalnych składników. Zapach odżywki jest delikatny i bardzo ładny. Kolejnym plusem jest bezproblemowa i szybka aplikacja, bo odżywka jest średnio gęsta i nie spływa z włosów. Wystarczy pięć minut, aby poznać dobroczynne działanie kosmetyku. Odżywka wyraźnie odżywia i nawilża wymagające włosy, które po wysuszeniu są gładkie i zdyscyplinowane, ale nie oklapnięte. Z każdą kolejną aplikacją kosmyki zyskują sprężystość i lepszą kondycję. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do działania produktu za 6zł, bo tyle kosztowała w promocji, ale obecnie stwierdzam, że w tym przypadku niska cena równa się dobry produkt, a jej działanie nie odbiega od kosmetyków kilka razy droższych.

Moja przygoda z kosmetyki Herbal Care rozpoczęła się pozytywnie, dlatego zamierzam ją kontynuować i sięgnąć po inną wersję szamponu i odżywki do włosów. Jestem ciekawa czy znacie kosmetyki do włosów marki Farmona? Co o nich sądzicie? Będę czekała na Wasze komentarze :)

Pozdrawiam
Patrycja

13 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy tych produktów, choć brzmią ciekawie. Ja się zakochałam w szamponie Biovax mango i opuncja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po kilku latach skusiłam się na szampon do włosów przetluszczajacych się i ten szampon to totalny bubel. Na następny dzień włosy mam już tłuste. Muszę wreszcie kupić te odżywkę z lnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam szamponu do włosów przetłuszczających się, bo żaden jeszcze się u mnie nie sprawdził :)

      Usuń
  3. Nie przepadam za czarną rzepą w kosmetykach do włosów, właśnie ze względu na ten zapach;). Z lnem mi o wiele bardziej po drodze, zwłaszcza, że ładnie odżywia włosy;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach faktycznie nie zależy do najładniejszych, więc dobrze, że szybko znika :)

      Usuń
  4. Już nawet zaczęłam zastanawiać się nad tą odżywką z lnem, ale moje włosy nie znoszą reszty składników ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie faktycznie nie ma sensu po nią sięgać :)

      Usuń
  5. Nie miałam tych produktów, ale lubię kosmetyki do pielęgnacji ciała Farmony ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze - piękne zdjęcia! Szamponu nie znam. Teraz będę testować nowość z Loreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat nigdy nie miałam jakiegoś większego zaufania do naturalnych szamponów, ciekawa jestem jak zadziałały by u mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger