L'OREAL SKIN EXPERT PŁYN MICEALNY DO SKÓRY WRAŻLIWEJ I SUCHEJ.

Ostatnio skusiłam się na zakup płynu micelarnego marki L'oreal., głównie z powodu opisu na opakowaniu, który skusił mnie brakiem zapachu i hipoalergiczną formułą produktu. Postanowiłam wybrać wersję dla skóry wrażliwej i suchej, bo wiem z doświadczenia, że takie moja cera lubi najbardziej. Do tej pory w kwestii płynów do demakijażu, prym wiódł różowy micel z Garniera, więc byłam ciekawa czy ta nowość spełni moje oczekiwania. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, to zapraszam do dalszego czytania.


Jeśli chodzi o kosmetyki L'oreal do pielęgnacji twarzy to bywa z nimi różnie. Wiele nowości tej marki skutecznie omijałam szerokim łukiem, pamiętając nie do końca dobre doświadczenia, na przykład z kremami do twarzy. W przypadku tego płynu micelarnego skusiło mnie estetyczne, przejrzyste opakowanie i oczywiście zachęcający opis na opakowaniu. Skoro usuwa makijaż, oczyszcza i koi, a w dodatku nie posiada zapachu i jest dedykowany dla skóry wrażliwej, to była szansa, że kosmetyk sprosta moim wymaganiom.


I muszę przyznać, że jest to faktycznie produkt skuteczny i delikatny. Usuwa szybko makijaż, bez konieczności mocnego pocierania, jednocześnie przyjemnie kojąc podatną na podrażnienia skórę. Lubię, gdy płyn micelarny dodatkowo odświeża i tutaj jak najbardziej czuć ten efekt w trakcie i po aplikacji. Bez problemu usuwa trwałe podkłady, tusze do rzęs (nie mam pojęcia jak poradziłby sobie z wersją wodoodporną, ponieważ takiej nie używam) czy matowe pomadki.


Jak wiecie mam cerę nadwrażliwą i skłonną do podrażnień, więc produkty do demakijażu muszą być przez nią absolutnie tolerowane i ta nowość zdecydowanie sprostała jej wymaganiom. Po aplikacji płynu nie ma mowy o żadnym wysuszeniu czy też ściągnięciu, jest za to efekt świeżej i oczyszczonej skóry. Dodatkowym plusem jest pojemność opakowania i wydajność produktu, po którego chętnie sięgnę po raz kolejny, bo jest to naprawdę świetny płyn micelarny dla skóry wrażliwej, która na równi z oczyszczaniem potrzebuje ukojenia i optymalnego komfortu.


Jestem ciekawa czy mieliście okazję sprawdzić ten płyn micelarny? 
Co o nim sądzicie? Dajcie znać w komentarzach :)

Pozdrawiam
Patrycja

14 komentarzy:

  1. Nie znam, ale działanie zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i w stu procentach zadowalające :)

      Usuń
  2. Micele Loreal dobrze się u mnie sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja go nie miałam, ale moja siostra nie polecała, dlatego też zwlekam z jego zakupem, a nie raz miałam na niego chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właśnie bywa, u mnie na szczęście sprawdził się rewelacyjnie :)

      Usuń
  4. Ta Twoja propozycja od Loreal skradła moje serce.
    Ach, to coś dla mnie!
    Taki kosmetyk chcę! No i koniecznie do cery wrażliwej. :)
    Pozdrawiam poniedziałkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego płynu nie znam, ale zachwycam się pięknym ananaskiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak skończę Garniera to wypróbuję ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger