DROGERYJNE KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI CIAŁA.

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam kosmetyki, które pomagają mi zadbać o ładną skórę nóg, którą chętnie pokazujemy wiosną i latem. Jako posiadaczka jasnej karnacji, skłonnej do poparzeń, unikam nadmiernego słońca, ale z powodzeniem stosuję delikatne samoopalacze, po które od kilka lat chętnie sięgam. Jeśli jesteście ciekawe moich ulubionych mazideł, to serdecznie zapraszam do dalszego czytania.


Kiedy już przebrniemy przez kąpielowe rytuały, takie jak peeling i depilacja, to ważne jest, aby zadbać o odpowiednio nawilżenie skóry. Ostatnio moim ulubieńcem jest bezalkoholowy balsam po depilacji After Shave Balsam Sensitiv firmy Isana, który kupiłam w Rossmannie za około 6zł. Przyznam, że z produktami tej firmy bywa różnie, ale na szczęście w tym przypadku okazał się to strzał w dziesiątkę. Balsam przede wszystkim ma delikatną i łatwo rozprowadzającą się konsystencje, która łagodzi i koi naskórek, szczególnie po zabiegu depilacji. Formuła produktu zawiera pantenol, olej migdałowy, aloes, a także wyciąg z nagietka. Mimo niewielkich gabarytów jest to kosmetyk w miarę wydajny i jak najbardziej wart swojej ceny. Nie wszystkie nawilżacze nadają się do stosowania po depilacji, a szerokim łukiem omijam te z dodatkiem alkoholu. Ten delikatny balsam od Isany stosuję z powodzeniem na skórę nóg, bo fajnie wygładza, pielęgnuje i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych podrażnień. 

Kolejnym produktem, który pomaga mi poprawić wygląd skóry nóg jest balsam brązujący. Miałam okazję sprawdzić wiele tego typu kosmetyków i przyznam, że w większości przypadków kończyło się rozczarowaniem. Ostatnio na półce w drogerii zobaczyłam balsam brązujący Sunfree-Spa firmy Efektima-Pharmacare. Do zakupu przekonał mnie opis na opakowaniu, na którym widniały takie składniki jak: masło kakaowe, olej z karotki, roślinne DHA, masło shea i kompleks witamin. W kosmetykach samoopalających cenię sobie przede wszystkim łatwą aplikację i naturalny efekt opalenizny. Produkt Sunfree-Spa rozprowadza się naprawdę szybko, a dodatkowym atutem jest opakowanie z wygodną pompką. Na szczęście po kilku godzinach od nałożenia nie czuć mocnej woni ,,spalonej skóry'', a nieprzyjemny zapach jest tylko delikatnie wyczuwalny. Efekt opalenizny jest subtelny i naturalny, można go dowolnie stopniować poprzez częstszą aplikację. Nie ma mowy o żadnych smugach, a dodatkowym atutem produktu jest równomierne zmywanie ze skóry. W przypadku tego kosmetyku zadowolone będą osoby z jasną lub bardzo jasną karnacją, które chcą w szybki i bezpieczny sposób nadać skórze efekt muśnięcia słońcem. Pierwszy raz mam styczność z kosmetykiem tej firmy i śmiało mogę go Wam polecić. 


Po balsamy ujędrniające sięgam przez cały rok, ale przyznam, że szczególny nacisk kładę wiosną i latem. Moim ulubieńcem jest kakaowe smarowidło firmy Palmer's, do którego chętnie wracam co jakiś czas, a ostatnio skusiłam się na kultowy produkt Nivea Q10 Energy. W formule kosmetyku znajdziemy koenzym Q10, kreatynę i L-karnitynę, których głównym zadaniem jest poprawienie wyglądu, napięcia i elastyczności skóry. Czy jestem zadowolona z efektu? Mogę śmiało stwierdzić, że jestem, bo balsam przyjemnie pachnie, szybko się wchłania i momentalnie wygładza skórę. Aplikuję go przede wszystkim na uda, brzuch i pośladki, bo dzięki swoim właściwościom szybko poprawia wizualny wygląd skóry. Oczywiście wszelkiego rodzaju produkty ujędrniające to jedynie dodatek do odpowiedniej diety i sportu, ale jeśli kosmetyk potrafi przyjemnie wygładzić i co za tym idzie uelastycznić skórę, to jak najbardziej jestem na tak. Produkt Nivea spełnił moje oczekiwania i chętnie sięgnę po kolejne opakowanie, szczególnie w trakcie upalnych miesięcy, bo wtedy najczęściej wybieram energetyzujące balsamy do ciała. 

Na zdjęciach zobaczyć można nawilżający krem do ciała, który jest nowością firmy Dove. Skusiłam się ze względu na formułę z dodatkiem oleju marula i masła mango, które absolutnie uwielbiam. Kosmetyk ładnie pachnie, posiada kremową konsystencję, która w kilka minut całkowicie się wchłania. Używam go dopiero kilka dni, ale jak na razie jest świetnym uzupełnieniem w codziennej pielęgnacji. 


Każdy etap pielęgnacji jest niezwykle istotny, począwszy od złuszczania, a skończywszy na odżywianiu skóry. Ważne, aby umiejętnie dobrać kosmetyki odpowiednie dla naszych potrzeb, które po prostu spełnią wszystkie oczekiwania. Obecnie na rynku jest wiele produktów, więc mamy w czym wybierać, szczególnie podczas atrakcyjnych promocji. W tym wpisie umieściłam trzy pozycje, ze względu na częstotliwość ich stosowania podczas ostatniego miesiąca, które pozytywnie mnie zaskoczyły i pomogły w szybki sposób zadbać o ładny wygląd skóry nóg.

Jestem ciekawa czy któryś kosmetyk wpadł Wam w oko?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach :)

16 komentarzy:

  1. Bardzo sobie chwalę produkty Dove - przepięknie pachną i są bardzo miłe do ciała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bywa różnie, ale akurat w przypadku tego kremu jestem zadowolona :)

      Usuń
  2. Niejednokrotnie kupiłam drogeryjne produkty (baa, takie przeważają w mojej kosmetyczce), szkoda, że ten balsam po depilacji jest mi nieznany. Lubię Isanę.
    Super propozycje :)
    Rewelacje drogeryjne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt Isany po prostu uwielbiam i oczywiści polecam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dziękuję za polecenie balsamu brązującego Sunfree-Spa firmy Efektima-Pharmacare:).
    W tym tygodniu się w niego zaopatrzę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak u mnie :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię ten balsam Nivea, mam do niego sentyment :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny produkt, szczególnie na ciepły sezon :)

      Usuń
  5. Z tej serii ujędrniającej Nivea miałam olejek do masażu, który nie robił nic. Naprawdę nic oprócz śmierdzenia. Połowa przez to powędrowała do kosza. Ale w ten balsam bym się zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taki fioletowy olejek wygładzający Nivea, który niestety okazał się totalnym bublem :) Balsam za to uwielbiam :)

      Usuń
  6. Zaciekawił mnie krem do ciała z Dove. ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne zdjęcia. Przyznam, że ani jednego produktu nie miałam, ale Dove mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię różne kosmetyki, drogeryjne też, a wśród nich lubię bardzo balsamy Nivea i w ogóle tą markę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bywa różnie, ale akurat ten balsam bardzo polubiłam :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze.
pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger