DERMEDIC TOLERANS, CZYLI PIELĘGNACJA SKÓRY NADWRAŻLIWEJ.

Moja kapryśna i wrażliwa cera niezależnie od pory roku potrzebuje delikatnej i jednocześnie skutecznej pielęgnacji i ochrony, bo bardzo łatwo ulega podrażnieniom. Stąd też najczęściej sięgam po dermokosmetyki, a szczególnie uwielbiam preparaty bezzapachowe, które są najlepiej tolerowane przez moją skórę. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam kosmetyki z serii Torelans firmy Dermedic, oczywiście zapraszam do dalszego czytania.


Oczyszczanie jest w moim przypadku fundamentem odpowiedniej pielęgnacji. Tego rodzaju produkt ma za zadanie usunąć zanieczyszczenia i jednocześnie nie podrażnić skóry, dlatego tak bardzo polubiłam Żel-syndet do mycia z serii Tolerans Sensitive, dedykowany dla skóry nadwrażliwej. Podoba mi się w tym produkcie praktycznie wszystko, począwszy od wygodnej, praktycznej butelki z pompką, a skończywszy na delikatnej i kremowej konsystencji, która w kontakcie z wodą przyjemnie się pieni. W składzie nie znajdziemy mydła, SLS czy SLES, ale za to otrzymujemy żel hypoalergiczny, który optymalnie eliminuje ryzyko podrażnień. Przyjrzyjcie się tylko składnikom aktywnym, między innymi: Alantoina, D-Panthenol, Olej migdałowy, Dub Diol orazGliceryna, które absolutnie wykonują dobrą ,,robotę''. Po zmyciu żelu skóra twarzy jest odpowiednio oczyszczona, odświeżona i miękka. To obecnie mój najlepszy kosmetyk do porannego rytuału mycia twarzy, ale oczywiście radzi sobie świetnie także przy zmyciu makijażu. Warto śledzić akcje promocyjne na dermokosmetyki w Super-Pharm, bo z kartą stałego klienta można liczyć na rabat w wysokości nawet 40%.


Kolejnym kosmetykiem oczyszczającym z serii Tolerans jest Fizjologiczna emulsja micelarna, którą można stosować zarówno w połączeniu z wodą jak i bez. Produkt posiada żelową konsystencję, a jego skład jest wolny od SLS, SLES, mydła, parabenów, substancji zapachowych i barwników. To kolejny kosmetyk firmy Dermedic w stu procentach tolerowany przez moją wrażliwą skórę, który skutecznie oczyszcza i łagodzi podrażnienia. Używam go na dwa sposoby, jako typowy produkt micelarny na wacik lub bezpośrednio na skórę całej twarzy, na koniec spłukując wodą. Emulsja przede wszystkim zaskoczyła mnie swoją skutecznością, przyjemnym wygładzeniem i ukojeniem cery. Nie ma mowy o żadnych uczuciu ściągnięcia czy wysuszenia. Po jej zastosowaniu czuć delikatny, pielęgnacyjny film na skórze, który w przypadku tego produktu po prostu uwielbiam. Dobroczynne działanie kosmetyku jest zasługą dobrego składu, a sama formuła została wzbogacona o Glicerynę, która chroni płaszcz lipidowy naskórka, a także składniki aktywne takie jak: Glucan Forte, d-Panthenol i Alantoina. Nie sposób pisać inaczej o tym produkcie niż w samych superlatywach, bo ta nowość od Dermedic jest absolutnie moim hitem w oczyszczaniu skóry i towarzyszy mi codziennie przy wieczornym demakijażu twarzy i oczu.


Przejdźmy teraz do następnego etapu pielęgnacji, czyli solidnej dawki odżywienia delikatnej skóry wokół oczu. Od jakiegoś czasu stosuję kremy przeznaczone typowo pod oczy i na powieki, bo jak wiadomo te okolice mają szczególną tendencję do powstawania zmarszczek. Specjalny krem pod oczy i na powieki z serii Tolerans Sensitive posiada lekko żelową konsystencję, która szybko się wchłania i momentalnie wygładza skórę. Jest to produkt hypoalergiczny, zmniejszający zaczerwienienie i pieczenie, a przyznam, że w moim przypadku jest to bardzo istotne, ponieważ zdarzyło mi się wielokrotnie trafić na produkt uczulający. Zawiera w swoim składzie składniki aktywne takie jak: Neutrazen™, Phytosqualan–Skwalan, Witamina E, Gliceryna oraz Dub Diol. Krem przyjemne nawilża, długotrwale odżywia i napina skórę wokół oczu. Dobrze współpracuje w korektorem i nadaje się idealnie pod makijaż. Na pewno będę do niego wracała, bo nie jest łatwo trafić na dobry i nieuczulający krem pod oczy. Wspomnę jeszcze o wygodnym opakowaniu z pompką, które zaprojektowane zostało tak, aby produkt nie miał kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym, co zapewnia optymalną czystość kosmetyku, więc tym bardziej jestem na tak.

Ostatnim kosmetykiem w dzisiejszym wpisie jest Krem odżywczy na noc i tutaj także nie obędzie się bez zachwytów. Spójrzcie tylko na składniki aktywne takie jak: Neutrazen™, Olej z oliwek, Olej z avocado, Phytosqualan–Skwalan, Gliceryna i Dub Diol. Konsystencja kremu jest treściwa, ale dość łatwo rozprowadza się na skórze i praktycznie całkowicie wchłania. Kosmetyk momentalnie łagodzi, koi i mocno nawilża skórę. Ten produkt wykonuje przez noc konkretną pracę, czyli odżywia, niweluje zaczerwienienie i już po tygodniu zauważyłam zmniejszenie nadwrażliwości skóry na czynniki zewnętrzne. Mam tendencję do zapychania, ale w tym przypadku nic takiego nie zauważyłam. Jest to idealny produkt nawilżający na noc, który sprawdził się w stu procentach na mojej łatwo zapychającej się i wrażliwej cerze.


Cała seria Tolerans Sensitive jest hipoalergiczna, z dodatkiem wody termalnej, przez co jest doskonale tolerowana przez skórę nadwrażliwą. Szczerze polecam Wam wyżej wymienione kosmetyki i takie wpisy lubię najbardziej, kiedy to mogę z czystym sumieniem pokazać sprawdzone, kosmetyczne perełki.

Jestem ciekawa czy znacie serię Tolerans Sensitive? 
A może któryś produkt Was zainteresował?

8 komentarzy:

  1. Rzadko używam kosmetyków, których nie znam, ale... ta pielęgnacja mnie kusi. Prawie to, czego szukam ;)
    Jednak ten krem odżywczy na noc jest naprawdę fajny :)
    Dotychczas go nie znałam (jak i całej serii).
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadwrażliwej skóry nie mam, ale ze względu na naczynka wiele substancji aktywnych potrafi mnie podrażniać. Ta seria Dermedic ciekawi mnie od dłuższego czasu, muszę się wreszcie na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo te kosmetyki, które mam z tej serii są świetne :)

      Usuń
  3. ostatnio w mojej pielęgnacji przeważają delikatne produkty
    Dermedic znam i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie lubię, delikatne i skuteczne :)

      Usuń
  4. Krem odżywczy na noc z tej serii bardzo lubię, chociaż dla mnie za mało nawilża to i tak jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a u mnie poziom nawilżenia jest optymalny :) Jak to wszystko zależy od danej cery :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze.
pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger