BIOVAX OPUNTIA OIL & MANGO MASKA INTENSYWNIE REGENERUJĄCA DO WŁOSÓW.

Dawniej nie wyobrażałam sobie pielęgnacji włosów bez użycia masek, ale ostatnio z pozytywnym skutkiem zastępuje je lżejszymi odżywkami. Oczywiście nie zamierzam zrezygnować z solidnych nawilżaczy, po prostu nie muszę ich używać częściej niż raz w tygodniu. Z kosmetykami firmy Biovax bywa u mnie różnie, ale gdy zobaczyłam ich nowość, to wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie, tym bardziej że akurat szukałam nowej maski do włosów. Jeśli jesteście ciekawe co sądzę o tej świeżynce, to serdecznie zapraszam do dalszej części wpisu.


Opakowanie to standardowy, plastikowy słoiczek z zamykanym wieczkiem i dołączony foliowy czepek. Maska dedykowana jest dla włosów zniszczonych, a jej skład w 87% to składniki pochodzenia naturalnego. Oczywiście produkt nie zawiera silikonów, parabenów, parafiny oraz SLS/SLES. Na plus zasługuje owocowy zapach mango, który jest słodki i jednocześnie odświeżający.


Najbardziej spodobała mi się zawartość Masła Mango, które jak wiadomo wygładza, zapobiega rozdwajaniu się końcówek, przez co świetnie dyscyplinuje i ułatwia układanie włosów. Ponadto w składzie znajdziemy Ceramidy, których zadaniem jest odbudowa suchych i zniszczonych włosów, a także Opuntia Oil, czyli źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-6 i Omega-9, które sprawiają, że włosy są gładkie i lśniące. 

Oto ciekawy fragment ze strony Biovax: Opuntia Oil to najdroższy z roślinnych olejów. Do wytworzenia jednego litra tego oleju potrzeba aż miliona pestek, pracowicie wydobytych z 500 kg owoców opuncji figowej, które zbierane są tylko przez kilka dni w roku. Naturalny olej obfituje w dobroczynne kwasy omega-6 i omega-9 i stanowi źródło lipidowych substancji, które odbudowują i cementują osłonkę włosa. Opuntia Oil w połączeniu z Masłem Mango i Ceramidami tworzy unikalny kompleks LipidFX odbudowujący zniszczone włosy.


Używam maski na mój ulubiony sposób, czyli aplikuję ją na osuszonych ręcznikiem włosach i delikatnie wmasowuję w kosmyki. Zauważyłam, że ta czynność jest niesamowicie ważna, aby dokładnie i starannie rozprowadzić odpowiednią ilość produktu. Aby zwiększyć efekt działania kosmetyku, zalecane jest nałożenie czepku na 15 minut lub dłużej. Zawsze pamiętam, aby spłukiwać włosy chłodną wodą która najlepiej zamyka łuski. Producent zaleca owinięcie włosów ręcznikiem, jednak ja podczas kąpieli rezygnuję z tej sugestii, gdyż temperatura w łazience jest wystarczająca.

Tak jak wspomniałam wyżej z maskami Biovax bywa u mnie różnie i często efekt końcowy był wielkim rozczarowaniem. W tym przypadku zostałam miło zaskoczona i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie, jeśli efekt podczas systematycznego stosowania będzie tak samo dobry jak teraz. Maska przede wszystkim świetnie nawilża, zmiękcza i wygładza, przez co kosmyki prezentują się pięknie i zdrowo. Włosy po wysuszeniu są zdyscyplinowane, a ich struktura zauważalnie odbudowana. Po jej użyciu nie stosuję odżywek w sprayu, jedynie wcieram w końcówki kropelkę olejku Mythic Oil, w celu dodatkowej ochrony. Jeśli szukacie regenerującej i wygładzającej maski do włosów, to koniecznie przyjrzyjcie się bliżej tej kosmetycznej nowości, bo jest to naprawdę dobry produkt za niewielkie pieniądze. Za opakowanie o pojemności 250ml zapłaciłam na promocji około 14zł.

Jestem ciekawa czy lubicie maski Biovax? Która wersja jest Waszą ulubioną?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)

6 komentarzy:

  1. U mnie Biovax zazwyczaj sprawdza się fenomenalnie jeżeli chodzi o maseczki :-) Na tę wersję mam mega ochotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bywa różnie, ale ta zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie :)

      Usuń
  2. Znam biovax, kiedyś uwielbiałam, ale teraz zmieniłam przyzwyczajenie. Muszę przyznać, że to mango mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam także szampon z tej serii i przyznam, że jest bardzo dobry :)

      Usuń
  3. No taką maskę to ja rozumiem! Wspaniała :) Z chęcią wykorzystam tą inspirację włosową. Ale jeszcze bardzie kusi mnie ona jako zwykła odżywka (tak maski Biowax sprawdzały mi się od zawsze najlepiej). Rewelacja! Bardzo chciałabym ją mieć :)
    Pozdrowionka niedzielne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger