OLEJEK Z PESTEK WINOGRON NACOMI.

Olej lniany, z avocado i pestek winogron to obecnie moje ulubione olejki pielęgnacyjne. Dwa pierwsze świetnie sprawdzają się w przypadku moich suchych włosów, aplikowane na kilka godzin przed myciem. W dzisiejszym poście przedstawię Wam ten ostatni, który odkryłam najpóźniej. Wybrałam produkt marki Nacomi, którą poznałam za sprawą świetnych peelingów do twarzy. Jeśli tak jak ja lubicie naturalne olejki to koniecznie czytajcie dalej, zapraszam.


Olejek z pestek winogron kupiłam w drogerii Hebe i przyznam że mało kiedy tam zaglądam, bo mam nie po drodze, jednak w żadnym innym miejscu nie widziałam kosmetyków marki Nacomi. Na stronie producenta dostępna jest wersja z wygodną pompką, której brakuje mi w moim egzemplarzu. Jeśli chodzi o dobroczynny skład to olej z pestek winogron posiada wysoki poziom nienasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogatym źródłem witaminy E. Ponadto zawiera flawonoidy, witaminę A, B6, minerały oraz lecytynę. Produkt nadaje się do pielęgnacji skóry mieszanej i tłustej, dlatego też postanowiłam go osobiście sprawdzić. Podoba mi się, że jest praktycznie bezzapachowy. Mimo, że należy do tak zwanych lekkich olejów, to osobiście nie aplikuję go na całą twarz. Spróbowałam i niestety moja mieszana i wrażliwa cera była nadto obciążona, mimo że zachowałam umiar.

Olejek z pestek winogron świetnie zmiękcza, wygładza i rozjaśnia. Wystarczy zaledwie kropelka lub dwie, aby nawilżyć okolice oczu, powiek czy ust. Osobiście aplikuję - wklepuję go trzy razy w tygodniu, pod nawilżający krem pod oczy na noc. Zauważyłam, że taka zdwojona dawka regeneracyjna dobrze działa na wygląd mojej skóry, która wydaje się bardziej sprężysta i wypoczęta, a jako osoba zbliżająca się do trzydziestki, przykładam szczególną wagę do pielęgnację oprawy oczu.


Jest to kolejny naturalny olejek, który znalazł u mnie pozytywne zastosowanie. Szczególnie lubię go za efekt rozjaśnienia cieni i działanie pielęgnacyjne skóry wokół oczu, do której jest między innymi dedykowany. Jestem ciekawa czy znacie ten olejek? Jeśli tak, to co o nim sądzicie? A może zdradzicie mi swojego olejkowego ulubieńca do twarzy? :)

13 komentarzy:

  1. Post super! Zdjęcia super! Blog super! Dobrze, że nie zakończyłaś działalności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o takim zastosowaniu, będę musiała wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego nie znam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja koleżanka go ma i gorąco mi go polecała. No to teraz mam już pozytywną opinię z dwóch źródeł. To mi się podoba! :) Chyba wiem już co sobie sprawię na Mikołajki. Poza tym firmę Nacomi naprawdę bardzo lubię.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają w swojej ofercie ciekawe kosmetyki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. nie słyszałam o tym olejku ale masz przepiękne zdjęcia w tym poście ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam nic z tej firmy. Jak spotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy większych zakupach w Nacomi na pewno planuję zakup olejku z nasion bawełny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
pozdrawiam Was serdecznie :)

Patrycja.

Copyright © 2016 BeautyandChoice - blog kosmetyczny , Blogger